Rycerz z Sułkowic pokonał Zawiszę

Wtorek, 12. Sierpień 2014 14:50
Drukuj
Sułkowice mogą być dumne, że mają tak dobrego piłkarza. Damian Chmiel szaleje w ekstraklasie. Strzelił dwie bardzo ważne bramki, zamykając usta krytykom, którzy skazywali go na ławkę rezerwowych. Co na to nasz bohater?


Przed początkiem nowego sezonu w sportowych gazetach i portalach, przewidujących podstawowe jedenastki ekstraklasowych klubów, w składzie Podbeskidzia ciężko było znaleźć nazwisko Chmiela.

Do bielskiego klubu przybyło bowiem wielu znanych ofensywnych piłkarzy, jak Maciej Patejuk, Robert Demjan, czy Maciej Korzym, i wychowanek Znicza Sułkowice – Damian Chmiel, skazywany był raczej na ławkę rezerwowych. 27 – letni piłkarz nie przejmował się jednak opiniami z zewnątrz i sumiennie pracował w okresie przygotowawczym. Efekt?

Wszystkie cztery dotychczasowe spotkania w ekstraklasie Damian Chmiel rozpoczął w pierwszym składzie i póki co, jest wyróżniającą się postacią w zespole, a w ostatnim spotkaniu z Zawiszą Bydgoszcz został bohaterem.

W 92 minucie gry przy stanie 1:1, Damian Chmiel trafił do siatki rywali, przesądzając o zwycięstwie bielskiego klubu. Tydzień wcześniej pochodzący z Sułkowic piłkarz również miał powody do zadowolenia. Podbeskidzie rozgromiło w derbach Śląska Ruch Chorzów, zwyciężając 3:0, a Damian strzelił jedną z bramek.
Cieszę się, że tak dobrze wszedłem w sezon. W przerwie letniej do zespołu przyszło kilku wartościowych zawodników i w okresie przygotowawczym trener zapowiadał, że każdy z nas startuje od zera i kto wywalczy sobie miejsce w składzie, ten będzie grał. Fajnie, że tymi dwoma golami mogłem utrzeć nieco nosa tym, którzy skazywali mnie na ławkę rezerwowych. Najważniejsze jest jednak dobro drużyny. Chcemy grać w tym sezonie o pierwszą ósemkę– mówi serwisowi Wadowice24.pl Damian Chmiel.
Po czterech kolejkach Podbeskidzie sześcioma punktami na koncie plasuje się w środku stawki, na ósmym miejscu. Widać, że po niedawnej kontuzji Chmiela, jakiej nabawił się w poprzednim sezonie, nie ma już śladu. Ostatnio podpisał nowy kontrakt na kolejne dwa lata. Wychowanek Znicza jest teraz w najlepszym dla piłkarza wieku i w najbliższych miesiącach jego dotychczasowy dorobek strzelecki, czyli dziewięć bramek w ekstraklasie, może zostać znacznie powiększony.

Tomasz Mamcarczyk
NAPISZ DO NAS: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.