46fa73d22c1b5002fa16e2bb6523f937.html Sobieszczyk sportowcem tygodnia. Pokonał … Kamila Stocha

Sobieszczyk sportowcem tygodnia. Pokonał … Kamila Stocha

Wtorek, 01. Kwiecień 2014 16:30
Drukuj
Nasi piłkarze z ekstraklasy oraz 1 ligi nie odgrywali pierwszoplanowych ról w ostatniej kolejce, dlatego wiadomością tygodnia jest kolejny plebiscytowy sukces Andrzeja Sobieszczyka. Bramkarz Puszczy Niepołomice nie puścił jeszcze na wiosnę gola. A co u naszych pozostałych ligowców?


Trzysta sześćdziesiąt pięć – czyli tyle minut, ile dni ma kalendarzowy rok, trwa seria Andrzeja Sobieszczyka bez puszczonego gola. Jak na klub, który po historycznym awansie broni się przed spadkiem do 1 ligi, a w rundzie jesiennej stracił najwięcej bramek w rozgrywkach, to wyśmienity wynik. Za dobrą grę na wiosnę, 21 – latek z Wadowic otrzymał kolejne wyróżnienie. W plebiscycie Radia Kraków został Sportowcem Tygodnia.

Nasz bramkarz zdobył w tej sondzie 188 głosów, pokonując medalistów olimpijskich, Kamila Stocha (107 głosów) oraz Katarzyna Bachledę Curuś (21 głosów).

Wychowanek Skawy Wadowice nie zaznał jeszcze na wiosnę „smaku” wyciągania piłki z siatki. To efekt nie tylko wielkiej formy, ale również idącego w parze z dobrą dyspozycją piłkarskiego szczęścia. W pierwszej połowie meczu ze Stomilem Olsztyn, Sobieszczyk o mało co nie dostał gola „za kołnierz”, ale lecąca w światło bramki futbolówka szczęśliwie odbiła się od słupka. Nasz bramkarz ucierpiał przy tej sytuacji, bo wyciągnął się jak struna, i potrzebował pomocy medycznej. Za chwilę powrócił jednak do gry i do końca meczu nie dał się pokonać.

Kolejny dobry mecz rozegrał również Krzysiek Zaremba. Mieszkający w Wadowicach piłkarz zagrał 72 minuty, był aktywny, kilka razy dobrze zagrywał kolegom, ale żaden z nich nie zdołał zamienić asysty na gola. A co tam słychać u naszych piłkarzy z ekstraklasy? Niestety nie jest tak kolorowo, jak u pierwszoligowców.

Michał Szewczyk nie zagrał ani minuty w przegranym spotkaniu z Zagłębiem Lubin (1:3), mimo że tydzień wcześniej dał bardzo dobrą zmianę w meczu z Zawiszą Bydgoszcz (0:1). Damian Chmiel wciąż nie może odzyskać wielkiej formy po kontuzji, która męczyła go niemal całą rundę jesienną. Podbeskidzie wygrało sensacyjnie 1:0 derby Śląska w Chorzowie, ale piłkarz ze Sułkowic pojawił się w tym meczu dopiero w 88’ minucie.

Problemów ze składem nie ma za to Adam Kokoszka (całe spotkanie), ale za to jego Śląsk ma ogromne problemy ze zdobywaniem punktów. Tym razem wrocławianie przegrali 0:1 z Zawiszą Bydgoszcz, i zamiast walki o mistrzostwo, do czego przyzwyczaili nas w ostatnich latach, powalczą o utrzymanie w ekstraklasie, bo nad znajdującym się w strefie spadkowej Podbeskidziem mają tylko trzy punkty przewagi.

Kolejna seria spotkań z udziałem naszych piłkarzy:
Piątek (4.04):
Podbeskidzie – Śląsk Wrocław (18.00 w Polsat Sport Extra oraz Canal + Family)

Sobota (5.04):
Widzew Łódź – Wisła Kraków (18.00 w Polsat Sport Extra oraz Canal + Sport)

Niedziela (6.04):
GKS Tychy – Puszcza Niepołomice (12.30).

(tm)
NAPISZ DO NAS: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.