cf2e74e4080fa6205d75428adc39d165.html Ten prezydent był naszym przyjacielem

Ten prezydent był naszym przyjacielem

Poniedziałek, 18. Czerwiec 2012 12:25
Drukuj
Gdyby żył, miałby wspaniały prezent na 63. urodziny. Wadowice oddały niezwykły hołd Ś.P. Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu, przyznając mu pośmiertnie tytuł Honorowego Obywatela Miasta. Tytuł odebrała córka prezydenta Marta Kaczyńska. Nie kryła wzruszenia.



W poniedziałek, 18 czerwca, prezydent Lech Kaczyński kończyłby 63 lata. Gdyby żył, miałby wspaniały prezent na swoje urodziny. W Wadowicach nadano mu tytuł Honorowego Obywatela Miasta.

Rada Miejska dwa lata temu, jednogłośne zdecydowała o wyróżnieniu Ś.P. Prezydenta RP tym tytułem. Radni przyznali mu go tuż po katastrofie lotniczej rządowego samolotu w Smoleńsku, w którym zginęła para prezydencka Lech i Maria Kaczyńscy, były prezydent RP na Uchodźstwie Ryszard Kaczorowski oraz 93 innych przedstawicieli polskiej delegacji.

W poniedziałek (18.06) na uroczystej, nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej rajcy gościli córkę prezydenta - Martę Kaczyńską, która zdecydowała o tym, ze osobiście odbierze tytuł z rąk samorządowców.
Jestem przekonana, że zarówno tata, jak i mama bardzo by się cieszyli z tego tytułu. Słyszałam od nich wiele dobrych słów o Wadowicach i o tym, jak byli tutaj przyjmowani. Wiemy, że rodzice mieli taki bardzo ciepły stosunek zarówno do tego miejsca, jak i mieszkańców - mówiła nam Marta Kaczyńska.
Córka prezydenta nie ukrywała, że była zdziwiona honorami z jakimi przyjęto ją w Wadowicach. Jeszcze przed sesją ludzie podchodzili do niej i chceli zamienić z nią kilka słów, Marta Kaczyńska spotkała się z naprawdę ciepłym przyjęciem.

Podczas sesji w ratuszu szewc papieski Stanisław Żmija, który nie tylko papieżowi Janowi Pawłowi II szył buty, ale również prezydentowi, dał jej osobisty podarek. To tabletki na serce Miserikordyna.
Jestem z nią, bo wiem, jak musiała cierpieć z powodu utraty obojga rodziców - mówił nam wzruszony Stanisław Żmija.
Tytuł Honorowego Obywatela Miasta Marta Kaczyńska odebrała z rąk burmistrz Ewy Filipiak i przewodniczącego Rady Miejskiej Zdzisława Szczura. W swoim przemówieniu Zdzisław Szczur długo podkreślał zasługi głowy państwa dla Polski i miejscowego samorządu.
To był prawdziwy przyjaciel Wadowic - mówił przewodniczący Rady Miejskiej.
Przypomniał, że Lech Kaczyński był tym przywódcą, do którego Wadowice miały stale drzwi otwarte. Kontakty z Lechem Kaczyńskim zapoczątkowała w 2005 roku burmistrz Wadowic Ewa Filipiak jeszcze w czasie, gdy był on prezydentem Warszawy. Lech Kaczyński zaprosił wówczas Ewę Filipiak do pomocy przy tworzeniu wspólnego programu upamiętniającego Jana Pawła II tuż po śmierci papieża. W ten sposób zrodził się pomysł na powstanie Centrum Jana Pawła II w Warszawie.

Highslide JS W czasie, gdy w Wadowicach spadkobiercy rodziny Bałamuthów sprzedawali kamienicę, w której mieściło się Muzeum Domu Rodzinnego Jana Pawła II, wśród współpracowników prezydenta Warszawy powstał pomysł wykupienia kamienicy przez samorząd miasta stołecznego i utworzenia muzeum, które byłoby bliźniaczym ośrodkiem dla warszawskiego Centrum. Przy projektowaniu nowego muzeum pomóc mieli twórcy Muzeum Powstania Warszawskiego. Stało się jednak inaczej. Kamienicę wykupił biznesmen Ryszard Krauze i przekazał ją krakowskiej kurii. Ale i tak projekt nowego muzeum wykonali projektanci, którzy pracowali przy ekspozycji Muzeum Powstania Warszawskiego.

Lech Kaczyński w trakcie swojej kampanii prezydenckiej we wrześniu 2005 roku odwiedził Wadowice i strażaków w Choczni, z którymi od tego tego momentu utrzymywał trwałą więź. Został honorowym członkiem OSP Chocznia, a od strażaków otrzymał "złoty hełm". Co roku 18 maja prezydent patronował koncertowi strażackich orkiestr dętych na wadowickim rynku. Para prezydencka Maria i Lech Kaczyńscy wspierała też działania Stowarzyszenia im. Edmunda Wojtyły oraz odnowy klasztoru ojców karmelitów "na Górce".

W pierwszą rocznicę śmierci Jana Pawła II (2 kwietnia 2006) para prezydencka odwiedziła Wadowice. Ten przyjazd miał rangę oficjalnej wizyty prezydenta Rzeczypospolitej. Podobnie zresztą, jak kolejna wizyta 9 października 2008 roku, kiedy Lech Kaczyński przyjechał do Wadowic, aby otworzyć 22. Krajowy Zjazd Delegatów NSZZ "Solidarność". Na kolejne spotkanie liczyli strażacy. 18 maja 2010 roku Lech Kaczyński miał przyjechać do Wadowic na koncert strażackich orkiestr dętych. Katastrofa smoleńska przerwała jednak te plany.

Highslide JS Tuż po uroczystości w ratuszu w poniedziałek (18.06) Marta Kaczyńska wzięła udział jeszcze w mszy świętej w intencji swoich rodziców w bazylice Ofiarowania NMP oraz złożyła kwiaty pod pomnikiem Jana Pawła II na rynku i Pomnikiem Katyńskim na Plantach, gdzie osobna tablica upamiętnia katastrofę smoleńską z 10 kwietnia 2010 roku.

Uroczystość nadania Tytułu Honorowego Obywatela Wadowic była jednym z nielicznych takich wydarzeń w kraju upamiętniającym Lecha Kaczyńskiego w 63. rocznicę jego urodzin.

Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS
Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS
Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS
(mp)
NAPISZ DO NAS: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.