3e5431e87675bfd9c24f5311014c6754.html Tusk przesadził, tnie zaporę

Tusk przesadził, tnie zaporę

Środa, 04. Luty 2009 15:50
Drukuj
Agencje informacyjne donoszą: rząd szuka oszczędności, premier znalazł 20 miliardów złotych. Gdzie? Między innymi u nas, czyli w budżecie przeznaczonym na zaporę w Świnnej Porębie. Skandal?



Budowana od ponad 20 lat zapora w Świnnej Porębie ma prawdziwego pecha. Ciągle brakuje na nią pieniędzy, wciąż niedotrzymywane są terminy oddania jej do użytku. Przypomnijmy ostatni termin, czyli 2010 rok jest już nieaktualny. Z powodu niedostatecznego finansowania inwestycji rządowej.

Kolejny, podawany przez polityków Platformy, czyli rok 2012 po ostatnich doniesieniach z Warszawy też można już wrzucić do kosza. Jak się dowiadujemy, kilka dni temu Ministerstwo Ochrony Środowiska poinformowało Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej, iż ścina budżet inwestycji na ten rok. Chodzi o duże sumy. Z planowanych w budżecie 115 mln złotych rząd Donalda Tuska w ramach wielkiej operacji szukania 17 miliardów złotych oszczędności, chce zabrać zaporze 60 procent, czyli 69 milionów złotych.

Informację taką otrzymali na spotkaniu RZGW wójtowie trzech gmin: Stryszowa Jan Wacławski, Mucharza Wacław Wądolny i Zembrzyc Józef Gąsiorek. "To katastrofa dla regionu. Piszemy odwołania do ministerstwa ochrony środowiska, ale czy to coś da?" - pyta dramatycznie wójt Wacław Wądolny. Jego gmina w dużym stopniu uzależniona jest od budowy zapory.

Cięcia rządu Donalda Tuska w budżecie zbiornika, który podobno jest strategiczny dla państwa, są największymi od dziesięciu lat, kiedy na zaporze oszczędzał rząd Akcji Wyboroczej Solidarność. Pomijając kwestie finansowe i przedłużające się latami prace w Świnnej Porębie, decyzja rządu Donalda Tuska to nie tylko operacje rachunkowe, ale po prostu zwykła uczciwość wobec wyborców i mieszkańców regionu.

To właśnie politycy Platformy Obywatelskiej przekonywali nas w kolejnych kampaniach wyborczych, że nikt tak nie zadba o sprawy zapory, jak oni. Jej budowę i większe pieniądze obiecywały nam w ostatniej kampanii wyborczej takie nazwiska jak: posłowie Janusz Chwierut, Tadeusz Arkit, Paweł Graś, czy senator Janusz Sepioł oraz radny sejmiku Jerzy Ochman.

Pół roku temu na konferencji zorganizowanej w Świnnej Porębie posłowie i przedstawiciele ministerstwa zapewniali, że pieniędzy nie zabraknie. I co?

(mp)
NAPISZ DO NAS: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.