3661cdd55a9db5ac273744fb91356791.html Do starostwa wkroczył NIK

Do starostwa wkroczył NIK

Piątek, 16. Styczeń 2009 11:24
Drukuj
Od kilku dni w Starostwie Powiatowym w Wadowicach pracuje inspektor Najwyższej Izby Kontroli. Dokładnie sprawdza finanse samorządu. Czy coś znajdzie?



Wysłannik NIK-u otrzymał pokój w biurze kontroli wewnętrznej starostwa przy ulicy Batorego, tuż przy sekretariacie zarządu. Ma pełny dostęp do dokumentów finansowych. Jak poinformował wicestarosta Mirosław Nowak, urzędnicy starostwa służą mu pomocą.

"Nasz samorząd nie ma nic do ukrycia, a kontrole są rzeczą naturalną" - mówi wicestarosta. Czego szuka NIK w starostwie? Błażej Torański, rzecznik prasowy Najwyższej Izby Kontroli w Warszawie, potwierdza, że izba wysłała inspektora do Wadowic na trzy miesiące.

"Planujemy ją zakończyć w marcu. Pracuje przy niej jeden kontroler. Jest to planowa kontrola budżetowa, budżet jednostek samorządowych. Zakres kontroli jest standardowy, jak każdej budżetowej" - wyjaśnia rzecznik prasowy NIK.

Jak się dowiadujemy, kontroler zamierza sprawdzić finanse starostwa za 2008 rok, w tym zrealizowany budżet. Pojawienie się inspektora NIK-u w urzędzie wywołało zainteresowanie. To zrodziło spekulacje, że kontrola została na starostwo "nasłana". Rzecznik prasowy NIK tego jednak nie potwierdza.

(mp)
NAPISZ DO NAS: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.