Tak wyglądają szczęśliwe Wadowice

Sobota, 08. Luty 2014 16:13
Drukuj
Zrobili film, który można śmiało nazwać jedną z lepszych promocji Wadowic w sieci z ostatnich lat. Klip - Wadowice is also happy zrealizowany przez studio Tokksa według pomysłu Filipa Kosarskiego można już oglądać w Internecie. Zresztą sami oceńcie.



Aż 136 osób wzięło udział w projekcie Wadowice is also happy. Na wzór innych miast wadowiczanie śpiewali i tańczyli z idolem pokolenia. Tak powstał klip muzyczny wzorowany na utworze Pharrella Williamsa. Pomysł jego zrealizowania narodził się spontanicznie kilka tygodni temu.

Filip Kosarski, strażak ochotnik z OSP Wadowice, szef sztabu WOŚP w naszym mieście, widząc, jak w innych regionach Polski ludzie organizowali się wokół inicjatywy wspólnego nagrywania klipów, ogłosił podobną akcję na Facebooku.
To miała być zabawa, ale ludzie naprawdę podeszli do sprawy bardzo odpowiedzialnie. Uważam, że nie mamy się czego wstydzić. Według mnie powstał świetny film, który jest też dobrą wizytówką naszego miasta - mówi nam Filip Kosarski.
Założeniem było, by ludzie z miłości do swojego miasta tańczyli i radośnie śpiewali piosenkę Pharrella. Chodziło o to, by pokazać w sposób prosty, że Wadowice to również miasto ludzi szczęśliwych i optymistów. Pomysł zyskał szybko dużą popularność, a ludzie chętnie zapisywali się, by wziąć udział w tym wydarzeniu. Później rożnie z tym było, ale połowa tych, którzy się zdeklarowali odwiedziła plan zdjęciowy.

Pomoc w zrealizowaniu klipu zaoferowali Krzysztof Sarapata i Tomasz Kotaś ze studia filmowego Tokksa. Połączenie spontaniczności z profesjonalizmem dało bardzo dobry efekt. Zespół Tokksa wykonał przy filmie naprawdę mrówczą pracę. Studio zrealizowało projekt „pro publico bono”. W sumie zdjęcia trwały pięć dni, a potem tydzień trwał montaż. Starano się, by każda scena była w innym miejscu i kto inny w niej występował.
Najtrudniejsze było mimo wszystko znaleźć, zmobilizować i przede wszystkich ośmielić ludzi, by zatańczyli i zaśpiewali przed kamerą. Wadowice nie są dużym miastem, nie ma tutaj środowiska studenckiego, które mogłoby być wsparciem dla takich pomysłów. Ale mimo wszystko uważam, że udało nam się wspólnie zrobić coś, czego nie będziemy się wstydzić- mówi Krzysztof Sarapata ze studia Tokksa.
Film, który powstał, wyróżnia się na tle innych tego typu produkcji w sieci. Od soboty (8.02) można już go oglądać w Internecie. Trwa nieco ponad 4 minuty. Szybko też zyskuje na popularności.

Organizatorzy akcji realizowali zdjęcia w wielu miejscach Wadowic. Dzięki temu klip nie jest nudny. Odwiedzili między innymi powiatową komendę straży, szpital, market Mrówka, restauracje Ogrodowa, WCK, basen. Zdjęcia realizowano również na otwartym terenie, na rynku, dworcu PKP, w parku Miejskim, na moście drogowym i kolejowym. W każdym z tych miejsc na wzór innych miast wadowiczanie tańczyli w rytm piosenki Pharella Williamsa.

To co wyróżnia wadowicki projekt, to nie tylko taniec, ale również próba naśladowania przez uczestników ścieżki wokalnej utworu. W filmie występuje zespół Attacca prowadzony przez Bogusławę Kowalczyk nauczycielkę i instruktorkę muzyki, harcerze z Hufca Ziemi Wadowickiej, strażacy, przedszkolaki.  Taka ciekawostka... najmłodszym aktorem jest 3 – miesięczny Franek, a najstarszy ma 60 lat.

Choć początkowo pomysł zrealizowania „szczęśliwego” klipu miał mniej więcej tyle samo zwolenników, co przeciwników, to organizatorzy zupełnie się tym nie przejmowali. Po ogłoszeniu akcji na głowę Filipa Kosarskiego spadła również duża liczba negatywnych komentarzy. Hejterzy jednak nie zniechęcili uczestników.

O co chodzi w fenomenie klipu, którego autorem jest Pharrell Williams? Otóż utwór "Happy" to w oryginale najdłuższy klip muzyczny świata. Williams nakręcił 360 osobnych scen z muzyką, które trwają łącznie 24 godziny. W oryginale występują w nim setki osób, które tańczą na luzie i śpiewają razem z nim. Dzięki temu w Stanach artysta zyskał naśladowców, którzy próbowali powtórzyć jego wyczyn i nagrywali covery w Internecie.

}} Zobacz: Happy 24 h- Pharrell Williams

W warunkach polskich utwór Williamsa uzyskał nowe życie. "Happy" skrócony do 4 minut stał się sposobem na promocję i prezentację poszczególnych miast i jego mieszkańców. Jak poinformował nas Filip Kosarski, wadowicki projekt zostanie przesłany Williamsowi z prośbą o ocenę. Ciekawe, czy się zdziwi?

I na koniec. Gdyby komuś przyszło kiedyś do głowy przygotować „kapsułę czasu” z Wadowic początku XXI stulecia dla przyszłych pokoleń, to klip Happy Wadowice niewątpliwie byłby w takiej kapsule jedną z tych pozycji obowiązkowych. Nie ma bowiem podobnego dzieła, w którym pokazano by w tak krótkim czasie tylu miejsc i tylu ludzi związanych z Wadowicami, a w dodatku... szczęśliwych.

}} Klip "Wadowice is also happy"




Marcin Płaszczyca
NAPISZ DO NAS: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.